Project Contributions

  • Best Mistake

    Best Mistake

    EN 100% Korea
    Episode 12
    Updated 1 day ago
  • One Fine Week 2

    One Fine Week 2

    EN 100% Korea
    Episode 4
    Updated 14 days ago
  • Green Snake

    Green Snake

    EN 50% Mainland China
    Trailer
    Updated about 1 month ago

Recent Contributions

Following

Reviews

  • ivati
    ivati

      7

    Na razie obejrzałam 6 odcinków bo do reszty nie ma dokończonego tłumaczenia. Ogólnie to serial bardzo mi się podoba. Cieszę się, że nie jest to komedia bo szczerze chińskie komedie romantyczne kostiumowe są bardzo schematyczne. Uwielbiam postać Lisiego Demona, gościu grał w Asches od Love i zdecydowanie wolę go w tym tutaj "złym" wydaniu. Liczę na kolejne odcinki.

  • Reviews - Joy of Life
    ivati
    ivati

      9

    Produkcja naprawdę warta uwagi. Jest to naprawdę świetnie poprowadzony serial. Fabuła logiczna i wciągająca, a do tego zabawna. Dowiedziała m się od jednego z kanałów na yt, że nawet imiona bohaterów to żarty same w sobie. Niestety, jako że nie jestem obeznana w języku chińskim to mnie omineło to z tymi imionami. Nie mam ochoty zbyt dużo pisać, lepiej samemu obejrzeć ten serial. Przyrzekam, że nie będzie się żałować tej decyzji. W ogóle to już od dłuższego czasu muzyka z tego serialu jest jedną z moich ulubionych ❤❤❤❤❤❤ Kocham!

  • ivati
    ivati

      7

    Na samym początku chcę powiedzieć, że siedem to nie jest niska ocena. Pięć gwiazdek jest takim neutralnym terenem, to takie zero na osi, czyli coś jest zwyczajnie okej. Powinniśmy odpowiednio nagradzać to co dobre i to co złe. Nie będę stawiać na jednej półce lepszych i gorszych produktów. Na maksymalną ocenę zasługuje naprawdę świetna produkcja. ,,When The Devil Calls Your Name” to koreański serial, którego reżyserem jest Min Jin Gi („Circle” z 2017 roku). Napisany został przez Noh Hye Young („Please Come Back, Mister” z 2016 roku i „200 Pounds Beauty” z 2006 roku) i Go Nae Ri. Emitowany na kanale tvN w III kwartale 2019 roku. W budowie jakoś bardzo się nie wyróżnia. Zaczyna się zabawnie i stopniowo schodzi do „smutnych barw", żeby potem znowu wrócić do lżejszego tonu i zakończyć historię. Jest to dość typowy, według mnie, schemat w k-dramach i średnio mi się on podoba. To, jak ostatnie odcinki zostały poprowadzone, obniżyło mi ocenę tego serialu. Fabuła była całkiem interesująca. Seo Dong Chun podpisuje umowę z Diabłem i po dziesięciu latach swojego wymarzonego życia musi oddać swoją duszę. Fajne, ale bądźmy szczerzy, to nie jest żadna nowość. Już były produkcje o sprzedawaniu duszy, może nie w koreańskim wydaniu, ale były. Mimo to podobało mi się i z ciekawością włączałam kolejne odcinki. Muszę przyznać, że dobiero w tej produkcji doceniłam aktorów Jung Kyung Ho i Park Sung Woonga. Sceny z tą dwójką są moimi ulubionymi. Niestety nie jestem dobra w ocenie gry aktorskiej, mogę jedynie powiedzieć, że dla mnie byli autentyczni. Kyung Ho świetnie mi pasował do roli starego Seo Dong Chuna, ten bieg pingwina, kocham, hahaha. Ogólnie bardzo mi się podobała postać tego starego człowieka, który stracił praktycznie wszystko i jedyne co mu pozostało to muzyka. Cudowne były sceny z Yi Kyung i Dong Chunem, czułam w nich takie ciepło i bliskość. Ich relacja zaczęła się w głównej mierze od muzyki, co raczej nie powinno dziwić, bo od samego początku jest o niej mowa. Skoro już mówię o muzyce, OST tej k-dramy jest jednym z moich ulubionych. Nie mi oceniać tekst, bo nie mam wrażliwości na słowa, ale mogę powiedzieć, że melodie są naprawdę świetne. Jak tylko usłyszę kilka nut, od razu będę wiedzieć, że to z „When The Devil Calls Your Name”. Park Sung-ilu, spisałeś się na szóstkę! Jeszcze tak od strony technicznej. Raczej nie było na co narzekać. Koreańskie produkcje w większości dbają o wizualną stronę produkcji, więc przyjemnie się oglądało. Trochę nawet czułam, jakbym oglądała film z powodu formatu jakiego postanowili użyć i bardzo mi się to podobało.